Marketing szeptany

Marketing szeptany rozumiany jako Word Of Mouth (WOM), Word Of Mouth Marketing (WOMM), marketing wirusowy, buzz marketing, wprowadza sporo szumu w świecie marketerów, ale przede wszystkim w świecie zwykłych konsumentów. Marketerzy najpierw usilnie próbują zdefiniować poszczególne zjawiska i określić ich ramy, dążąc następnie do uzyskania efektów, sumujących wszystkie powyższe. Zwykły konsument po prostu rozmawia.

Wszyscy jesteśmy znudzeni reklamą i nachalnym marketingiem - szukamy odmiany. Tę daje nam marketing szeptany, który sprawia, że wreszcie nie jesteśmy do niczego zmuszani - po prostu chcemy mówić o dobrych produktach czy usługach i polecać je naszym znajomym. Dziś by pozyskać nowych konsumentów trzeba zrozumieć, że zwykłe, ludzkie gadanie potrafi zdziałać więcej niż miliony wydane na reklamę. Potwierdzają to codzienne, konsumenckie doświadczenia, ale także statystyki. W trzecim kwartale 2011 roku firma Nielsen przeprowadziła badania w Internecie, w których udział wzięło 28 tys. osób z 56 krajów, a ich wyniki opublikowano w formie raportu Badania Global Trust in Advertising 2012. Badania dowodzą, iż największym zaufaniem darzymy bezpośrednie opinie naszych znajomych, co potwierdziło 92% badanych. Opinie znajomych, które przekazywane nam są za pośrednictwem Internetu zyskały 70% zaufania. Reklama telewizyjna, radiowa, prasowa bądź w wyszukiwarkach internetowych uznana została za zaufaną przez mniej niż 50% osób biorących udział w badaniach. Zaufanie do reklam w serwisach społecznościowych zadeklarowało 36% badanych, do e-maili, na które internauci się zgodzili - 50%.

Marketerzy muszą zrozumieć, że aby osiągnąć sukces w komunikacji z klientami trzeba porzucić reklamowy i pijarowy żargon na rzecz ludzkiego języka.

W marketingu szeptanym głównej roli nie odgrywają celebryci z pierwszych stron gazet, eksperci czy decydenci. W marketingu szeptanym liczą się wyłącznie zwykli konsumenci, prawdziwi ludzie, którzy za mówienie o produkcie czy usłudze nie dostają żadnego wynagrodzenia. To ludzie z krwi i kości, którzy mówią o firmie, ponieważ ją lubią.